poniedziałek, 16 kwietnia 2012

ORANGE :)

Witam po długiej przerwie :) Zaległości mam straszne bo całkowicie pochłonęła mnie praca nad ślubnym projektem dzięki któremu bardzo szybko przekonałam się, że w biznesie nie ma sentymentów, oraz, że moje wytwory dla innych są produktem a nie "godzinami pracy" :) Marudzę, ale siedzi mi to w głowie strasznie.. Są jednak dobre strony tej lekcji, mianowicie moja praca jest nadal moja i w ciągu kilku dni wstawię zdjęcia żeby się pochwalić :) Tymczasem przedstawiam takie drobne przerywniki! Kolorowe i owocowe aż kwaśne :D W moich sznurkach już jest lato :) Chciałabym z góry przeprosić jeśli ktoś poczuje się urażony w związku z tym, że posiada w kolekcji podobne np "to mi w duszy gra" :) ale to jest taki wzór, że te sznurki same się składają, a do tego świetnie się nadaje do "wykańczania resztek" tak więc bardzo proszę NIE WKURZAĆ się  (Sponsorem dzisiejszego odcinka jak zawsze MATKA NATURA) :) Pozdrawiam serdecznie !!!


Chciałabym sprostować niefortunną linijkę w powyższym tekście (faktycznie brzmi DZIWNIE) mianowicie linijkę gdzie wymieniam "to mi w duszy gra" jako ewentualnego "roszczeniowca" (nic bardziej mylnego) :) Jak zwykle nie wysłowiłam się tak jak podpowiadał rozum tylko tak jak chciał język :D Prace Anety od samego początku mojej przygody z sutaszem były dla  mnie NIEDOŚCIGNIONYM wzorcem, a te skręty strasznie kojarzą mi się z jej czarno czerwonym dziełem z pierwszej strony :) Stąd moje wyrzuty sumienia i wzmianka na ten temat. Swoją drogą jak to jest, że gdy chcę dobrze wychodzi jak zawsze??? :D:D:D chyba taka moja natura :D 








Do wykonania użyłam tradycyjnie już sznurków :D trochę Toho oraz kolorowe perełki Swarovski (moje najnowsze odkrycie) :)


13 komentarzy:

Janeczkowo pisze...

Same piękności. Niestety ja też się z tym spotykam, że pracę której poświęciłam wiele czasu, wysiłku i serca traktuje się jak chińszczyznę i takie oferuje ceny. Pozdrawiam:)

ystin pisze...

śliczne te kolczyki i rzeczywiście czuc lato...
u nas to jeszcze pokutuje takie przekonanie, że jak cos jest ręcznie zrobione to powinno byc tańsze!i chyba troche wody upłynie zanim to sie zmieni...
PS. Nie chciałabys zrezygnować z tej weryfikacji obrazkowej? to strasznie utrudnia życie...

martadr pisze...

To fakt , że dzisiaj jest u Ciebie ogniście i czuć gorący powiew lata:)Piękne koczyki! A z docenianiem rękodzieła tak niestety jest . Kiedyś trafiłam na post dziewczyny, która podjęła ten temat i temat cen. Jeśli masz ochotę to daj znać podam linka. Pozdrawiam Marta

Agnieszka Czerkas pisze...

Cieszę się, że jesteś z powrotem :-))) Kolczyki piękne ... aż się cieplej robi człowiekowi, gdy na nie patrzy :-) A co do rękodzieła ... to zgadzam się z dziewczynami. Jeszcze dużo wody upłynie zanim się to u nas zmieni ... ale może się kiedyś doczekamy :-) Pozdrawiam cieplutko!

Maremi's Small Art pisze...

Wspaniale kolczyki, perfekcyjnie wykonane, kolory cudownie dobrane. A co do rekodziela to wszedzie jest podobnie, jestem w Irlandii i tutaj nie chca wierzyc, ze to reczna robota, bo za dobrze zrobione :)
ps. Zapraszam na moje candy.
Sciskam cieplutko :*

Aneta Malisz (andape) pisze...

Śliczne te maleństwa :) Nie wiem czy jestem zołzą jakąś, że zostałam wymieniona jako ta, co może się czepiać? Zwłaszcza, że nie ma o co. Nawet by mi przez myśl nie przeszło - musiałabyś mi najpierw pokazać moje kolczyki podobne do tych a poza tym przecież to jest bardzo prosty wzór - co nie zmienia faktu, że w Twoim wykonaniu PIĘKNY :) A zresztą - wielokrotnie widziałam kopie bardzo "moich" wzorów ale jeśli nikt ich nie przedstawia jako swoje a wręcz często jestem podawana jako inspiracja to tylko się cieszę, że moje prace się podobają. Ufff...rozpisałam się ale jakoś tak...dziwnie mi się zrobiło jak przeczytałam to, co napisałaś.
P.S.Podpisuję się pod prośbą o likwidację weryfikacji obrazkowej :)

joanna:) pisze...

Prześliczne, w ciepłych kolorach, bardzo mi się podobają :))) Pozdrawiam

Anna Arteria pisze...

Mi się wydaje, że nawet gdyby się tworzyło sutasz zupełnie w odcięciu od reszty świata i nie podziwiało prac innych artystek, to i tak pewne rozwiązania sama technika nam podpowiada i chcąc nie chcą mogą się zdarzyć podobne kompozycje u różnych osób zupełnie nieświadomie - mi się tak już przytrafiło :)
Poza tym chcąc skomentować same kolczyki to według mnie są wesołe, energetyzujące i pozytywnie nastrajające do życia :)

P.S. Weryfikacji mówię stanowcze - "NIE"!

Mirela pisze...

Kolorowe, radosne :) Super:) pozdrawiam!

Lore Art pisze...

Uwielbiam artystów którzy tworzą inspirowani zdjęciami. Tworzysz naprawdę niesamowicie piękne, dobrane prace. Tak mi tu dobrze, że chyba zostanę na dłużej. :)

Aleksandra pisze...

Jakie enetregrtyczne cuda! Wspaniałe!
+ dodaję do obserowwanych, bo będę częściej zaglądać:)

AnnaR pisze...

Te pomarańczowe są ..............BOSKIE !!!!!

Modrak pisze...

Piękne kolory!